20 lat hybryd Toyoty

avatar
Rafał Pazura
23 maja 2017

Tak, ciężko w to uwierzyć, ale Toyota rozpoczęła produkcję pierwszego seryjnego samochodu hybrydowego – modelu Prius – dokładnie w 1997 r. W ciągu 20 lat japoński producent sprzedał na całym świecie ponad 10 milionów samochodów hybrydowych i wprowadził na rynek 33 modele z tym napędem. Najpopularniejszym samochodem hybrydowym pozostaje Toyota Prius, której całkowita sprzedaż zbliża się do 4 milionów. Obecnie o sile sprzedaży hybryd Toyoty decyduje RAV4, C-HR, Auris oraz Yaris.

A jak wygląda sytuacja w Polsce? Nasi rodacy kupili do dziś 23 tys. nowych hybryd Toyoty, a oferta marki na polskim rynku obejmuje 7 modeli. Sukces modeli hybrydowych nie byłby możliwy zarówno w świecie jak i w Polsce, gdyby nie wyjątkowa jakość i trwałość spalinowo-elektrycznych Toyot. Potwierdzają to wszystkie rankingi badające bezawaryjność samochodów. Hybrydowe modele japońskiego producenta okupują w nich czołowe lokaty, niezależnie od wieku badanego auta. Powód: prosty i niewysilony silnik benzynowy, brak filtra cząstek stałych, turbiny, rozrusznika, alternatora  i masy innych podzespołów, które z biegiem lat ulegają zużyciu. A do tego 10 lat gwarancji na baterie i napęd hybrydowy.

Ostatnią nowością jest Prius Plug-in Hybrid, który łączy zalety auta hybrydowego i elektrycznego. I według nas to właśnie hybrydy typu plug-in będą sprzedawać się coraz lepiej, choć ich cena wciąż nie należy do atrakcyjnych na tle tradycyjnej hybrydy.

large_Toyota-Prius-PlugIn-PK170513-3773Podpinasz auto do gniazdka w garażu na noc. Rano dojazd do pracy i powrót na prądzie, o ile nie masz dalej w obie strony niż 40-50 km – bo tyle wynosi mniej więcej zasięg na samym prądzie. Oczywiście ładowanie z gniazdka kosztuje (ok. 6-7 zł jeden cykl ładowania), ale już ze słupka ogólnodostępnego prąd póki co jest darmowy. Jeśli masz szczęście i mieszkasz blisko od punktu ładowania – możesz jeździć do pracy nie ponosząc żadnych kosztów. Jednak kalkulując cenę zwykłego Priusa (ok. 119,9 tys. zł) i jego odmiany plug-in za ok. 152,9 tys. zł trzeba sporo jeździć, by inwestycja się zwróciła. Dlatego Polacy najczęściej wybierają hybrydową wersję Auris (cena od 84,9 tys. zł), a ostatnio prawdziwym hitem sprzedaży jest ekologiczna odmiana modelu C-HR.

Ciekawe jak temat niskoemisyjnych aut potraktuje nowa Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych, która jest aktualnie poddana konsultacjom społecznym. Być może ulgi przy zakupie lub ubezpieczeniu sprawią, że hybryda plug-in będzie bardziej opłacalna.

large_Toyota-Prius-PlugIn-PK170515-6309Niedawno polscy dziennikarze motoryzacyjni mieli możliwość sprawdzenia efektywności Priusa Plug-in Hybrid podczas testu w górzystym terenie na Węgrzech. Test odbywał się na drogach publicznych w ruchu drogowym na dystansie 115 km, a celem kierowców było uzyskanie jak najmniejszego spalania i jak najmniejszej emisji oraz przejazdu w jak najkrótszym czasie.

Zwycięska załoga uzyskała doskonały wynik – 1,4 l/100 km. Wyniki spalania, jakie uzyskały dwuosobowe zespoły, wahały się między 1,4 a 2,0 l/100 km i wyniosły średnio 1,65 l/100 km. Średnia emisja CO2 wynosiła między 32 a 48 g/km. Samochód poruszał się na samym silniku elektrycznym nawet przez 75% dystansu, znacznie powyżej nominalnego zasięgu w trybie EV, który wynosi ok. 50 km. Pozostałe ponad 30 km przy wyłączonym silniku spalinowym udało się pokonać dzięki odzyskiwaniu energii z hamowania oraz funkcji ładowania baterii podczas jazdy. W tym trybie układ napędowy w większym stopniu wykorzystuje moc silnika benzynowego do produkcji prądu i po krótkim czasie samochód znów może przełączyć się na elektryczny tryb jazdy.

large_Toyota-Prius-PlugIn-PK170514-5443Toyota Prius Plug-in Hybrid to liftback segmentu D, napędzany układem hybrydowym nowej generacji z silnikiem benzynowym 1.8 i elektrycznym o łącznej mocy 122 KM. Wydajniejszy napęd oraz dwukrotnie bardziej pojemna bateria trakcyjna zapewniają zasięg na samym silniku elektrycznym do 50 km. Prędkość maksymalna dostępna bez uruchomienia silnika benzynowego (EV) wynosi 135 km, co sprawia, że Prius Plug-in Hybrid może na co dzień pełnić rolę samochodu elektrycznego, jednak bez obawy o rozładowanie baterii i unieruchomienie samochodu.

large_Toyota-Prius-PlugIn-PK170514-5448Po wyczerpaniu energii naładowanej z zewnętrznej sieci układ hybrydowy zapewnia tę samą wydajność i oszczędność co napęd tradycyjnego Priusa 4. generacji. Co ważne – baterię trakcyjną można także doładować w czasie jazdy – w tym trybie po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów uzyskuje się poziom naładowania 80%.

Jedno jest dla mnie oczywiste – Prius Plug-in Hybrid jest o niebo ładniejszy od zwykłej hybrydowej odmiany. W sierpniu będziemy mieli okazję poznać bliżej ten model podczas pełnowartościowego, tygodniowego testu. Wówczas podzielimy się naszymi wrażeniami.

tekst: Rafał Pazura

foto:Toyota

Tagi: , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *