Czerwona strzała – Opel Astra GTC Sport 1.6 turbo (TEST)

avatar
Aleksander Pławski
28 października 2012

Zacznijmy od tego, że najnowsza generacja Astry, szczególnie w odmianie trzydrzwiowej naprawdę może się podobać. Moim skromnym zdaniem to jak dotychczas najładniejsze GTC Opla. W ostrym, czerwonym kolorze, wersji Sport na osiemnastocalowych felgach ze stopów metali lekkich wygląda znakomicie. Jedyna rzecz, która niektórym może nieco przeszkadzać, to relatywnie wysoki profil opon (50), choć ma to również swoje zalety, ale o tym później… Cała sylwetka Opla aż kipi adrenaliną – jest bardzo dynamiczna, charakterna i rasowa. Już pierwszy rzut oka pozwala sądzić, że Astra skrywa pod maską wielkie stado mechanicznych rumaków. Prawda jest jednak nieco inna: sercem testowanego egzemplarza okazuje się być jedynie 1.6 – litrowy, turbodoładowany benzynowy silnik o mocy 180 koni mechanicznych. Cóż, moda na downsizing trwa w najlepsze. Czy jednak taka jednostka napędowa pasuje do charakteru GTC?

Siedzę już w wygodnym…

…dobrze wyprofilowanym, sportowym fotelu Opla a w dłoniach trzymam niewielką, mięsistą, świetną kierownicę. Odpalam silnik tradycyjnym kluczykiem i wbijam pierwszy bieg. Dodaję gazu i wytaczam się na ulice śpiącej jeszcze, nieco zamglonej Warszawy. Dzisiejsza trasa to Grodzisk Mazowiecki (nowym odcinkiem autostrady) i powrót do centrum stolicy lokalnymi drogami. Trzeba przecież sprawdzić auto w różnych warunkach.

Mijam Rondo Zesłańców Syberyjskich i coraz śmielej operując gazem stwierdzam, że mimo małej pojemności, silnik brzmi całkiem nieźle. Oczywiście daleko tym dźwiękom do wspaniałej melodii wygrywanej przez serce MINI Coopera S (ta sama pojemność), ale nie będę się czepiał. Muzyka GTC nie jest wcale zła!

Wciskam przycisk SPORT znajdujący się na konsoli centralnej. Zawieszenie utwardza się a reakcje auta na gaz stają się bardziej spontaniczne. Bardziej czuły staje się też układ kierowniczy, choć akurat to jest chyba najmniej odczuwalne. Przede mną wjazd na expresówkę, która za parę kilometrów przechodzi w autostradę. Już wiem, że będzie dobrze. Kilka wcześniejszych zakrętów pokazuje, że Astra świetnie trzyma się drogi. Jak przystało na „przenionapędówkę”, jest trochę podsterowna, ale w stopniu zupełnie akceptowalnym i nie przeszkadzającym w ostrzejszej jeździe.

Opel-Astra-1

Włączam kolejny bieg. Same drogi prowadzenia drążka mogłyby być nieco krótsze, jednak do pracy samego mechanizmu nie można mieć zastrzeżeń. Poszczególne przełożenia wchodzą precyzyjnie i przyjemnie. Jadę już na szóstce z prędkością dozwoloną plus „VAT”. No cóż, mimo 180 koni mechanicznych pod maską i 230 Niutonometrów maksymalnego momentu obrotowego w zakresie 2200 – 5400 obr/min. Oplowi brakuje nieco pary. Oczywiście grzechem byłoby nazwać GTC zawalidrogą, ale po takim wyglądzie auta i jakby nie było dosyć mocnej jednostce napędowej masz prawo oczekiwać więcej.

Co ciekawe, skrzynka biegów wydaje się być zestopniowana bardzo dobrze, podejrzewam więc, że niemała masa własna Opla (1475 kg) robi swoje. I choć dane katalogowe mówią wyraźnie, że GTC robi „setkę” w 7,8 sekundy, to jednak pozostaje jakiś lekki niedosyt. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że zawieszenie i układ przeniesienia napędu zniosłyby znacznie więcej mechanicznych rumaków. To auto ma potencjał.

Za chwilę zjazd z autostrady i powrót z Grodziska do Warszawy lokalnymi, gorszymi drogami. Tym razem przyciskam guzik TOUR i wjeżdżam na nieco dziurawą nawierzchnię. Z twardego, zdecydowanego auta, GTC w mgnieniu oka staje się komfortową limuzyną do długich, spokojnych  wojaży. Wszystkie napotkane nierówności połyka bez protestów i niechcianych odgłosów z zawieszenia.

Podkręcam audio, którego brzmienie okazuje się być znacznie lepszym, niż przypuszczałem. Dwustrefowa, automatyczna klimatyzacja dobrze wywiązuje się ze swojej roli, dokładnie utrzymując zadaną temperaturę. System nawigacji satelitarnej może nie grzeszy jakością grafiki, ale mapy są dokładne a jego obsługa (w języku polskim) nikomu nie powinna sprawić kłopotu. Ogólnie ergonomia Opla może nie jest powalająca, ale nie sposób też na nią narzekać.

Opel-Astra-2

Materiały użyte do wykończenia przedziału pasażerskiego są dobrej jakości, a tzw. „jakość odczuwalna” stoi na niezłym poziomie. Wspomniane wcześniej przednie fotele są bardzo wygodne a ilość miejsca w kabinie wystarczająca. Nawet tylna kanapa okazuje się być wygodna i przestronna. Niewielkim problemem dla niektórych może być dostanie się na nią, ale to już nie wada GTC a przypadłość wszystkich „trzydrzwiówek”. Dodajmy, że jak na taką ilość drzwi i auto kompaktowe – dostajemy całkiem spory bagażnik: 380 litrów przy postawionej i 1165 l przy złożonej tylnej kanapie to dobre wartości.

Przede mną tablica z napisem Warszawa. Na dziś koniec. To był ostatni z 7 dni testu. Przez ten czas auto pokonało około 500 kilometrów w różnych warunkach z przewagą dynamicznej jazdy po mieście. Średnie spalanie wyniosło 12 litrów. Oczywiście nijak ma się to do obietnic producenta, ale i na to trzeba wziąć poprawkę.

Po pierwsze 90% testu odbyło się przy ustawieniu SPORT (bo tak jest najprzyjemniej).Po drugie – jak już wspomniałem – użytkowane było głównie w mieście i mój styl jazdy nie miał nic wspólnego z modnym ostatnimi czasy eco-drivingiem. Dodam, że spalanie zmierzone na trasie przy prędkości około 120 – 130 km/h wyniosło około 9 litrów. Dramatu więc nie ma, ale na duże oszczędności też nie ma co liczyć.

A cena? Najtańszą Astrę GTC ze 120-konnym, również doładowanym silnikiem benzynowym, można dostać już za 80.250 złotych. Nasza „prasówka” ze 180 końmi pod maską i bardzo dobrym wyposażeniem kosztuje aż 120.650 zł. Jednak za te pieniądze otrzymujemy bardzo atrakcyjnie wyglądające, praktycznie kompletnie wyposażone, komfortowo – sportowe auto, które sprawdzi się tak na autostradzie jak i w ruchu miejskim. Co prawda bardziej wymagającym kierowcom czasami brak będzie pary, ale ci mniej „sportowi” zapewne docenią inne cechy GTC.

Aleksander Pławski

Tagi: , , , , , ,

2 myśli nt. „Czerwona strzała – Opel Astra GTC Sport 1.6 turbo (TEST)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *