BMW X1 xDrive25i M Sport – TEST

avatar
Aleksander Pławski
13 czerwca 2017

Pierwsza generacja BMW X1 nie była zbyt urodziwa i nie jest to tylko moja opinia. Aktualny model (w sprzedaży od października 2015) wygląda znacznie lepiej, a testowany egzemplarz wyposażony w pakiet stylistyczny M Sport i pokryty znakomitym lakierem „A83 srebrny Glacier metallic” potrafi przyciągnąć niejedno spojrzenie. Czy jeździ tak samo dobrze jak wygląda?

Zanim jednak opowiem o jeździe, jeszcze dwa słowa o wyglądzie zewnętrznym: bryła BMW X1 jest teraz proporcjonalna, narysowana bardzo dynamicznie i dostojnie zarazem. Nasz egzemplarz został wyposażony w 19-calowe obręcze kół ze stopu lekkiego Double Spoke (2.647,80 zł), które nadają autu jeszcze więcej sportowego charakteru. „Robotę robią” też dwie końcówki wydechu najmocniejszej wersji benzynowej – bo właśnie taka trafiła w moje ręce.

BMW_X1 - 1 (3)Z daleka nietrudno pomylić X1 z większym bratem X3. Dla niektórych kierowców może to być dodatkowa zaleta – najmniejszy crossover BMW wygląda teraz bardziej prestiżowo. I co ważne – mimo że jest znacznie mniejszy niż X3 – zaskakuje przestronnością przedziału pasażerskiego.

Z przodu to typowe BMW – kierowca ma poczucie otulenia przez auto, jednak o ciasnocie nie ma tutaj mowy. Jedynie samo zajmowanie miejsca za kierownicą wymaga przyzwyczajenia bądź po prostu ustawienia jej wyżej. Ergonomia – jak zwykle w tej marce – wzorowa. Na siłę można się czepiać ciut za nisko umieszonego pokrętła genialnego skądinąd systemu iDrive, ale to tylko kwestia przyzwyczajenia. Poza tym wszystko jest na swoim miejscu – obsługa pokręteł, i wszelakich przycisków jest intuicyjna i nie wymaga od kierowcy studiowania instrukcji obsługi.

BMW_X1 - 1 (17)Na tylnej kanapie miejsca jest również sporo. Dwójka dorosłych pasażerów może tu podróżować w komfortowych warunkach nawet na dłuższych trasach. Tym bardziej, że kanapę można przesuwać przód-tył a nawet regulować kąt pochylenia oparcia. Co więcej – pasażerowie nie szorują głowami po suficie. Projektantom udało się tutaj naprawdę wygospodarować wystarczająco dużo miejsca w każdym kierunku. Co ciekawe – ustawny i praktyczny bagażnik X1 jest teraz w stanie pomieścić 505 litrów ładunku, a przy złożonym oparciu tylnej kanapy wartość ta wzrasta do 1550 litrów.

BMW_X1 - 1 (25)Materiały i tworzywa sztuczne wykorzystane do wykończenia przedziału pasażerskiego charakteryzują się wysoką jakością a ich montaż i spasowanie nie budzą zastrzeżeń. Ten niemiecki crossover naprawdę nie ma się czego wstydzić na tle swoich rywali. Oczywiście oprócz wysokogatunkowych „plastików” znajdziemy tu również te twardsze, mniej szlachetne. To żaden kłopot, ponieważ tzw. jakość odczuwalna i tak stoi tutaj na wysokim poziomie.

BMW_X1 - 1 (13)Testowany egzemplarz został ciekawie skonfigurowany. Poza pakietem stylistycznym i długą listą dodatków (…bo przecież to segment Premium) na specjalną uwagę zasługuje tu układ napędowy. Prasowe X1 miało pod maską najmocniejszy w ofercie, benzynowy – doładowany silnik o pojemności 2 litrów i maksymalnej mocy 231 KM. Taka jednostka napędowa, połączona z bardzo dobrym, 8-biegowym „automatem” jest w stanie rozpędzić małe BMW do pierwszej setki w jedynie 6,5 sekundy i pojechać maksymalnie 235 km/h. Umówmy się, że w przypadku małego crossovera takie osiągi są więcej niż wystarczające. Cieszy też fakt, że jeśli chodzi o prowadzenie i frajdę z jazdy – X1 okazuje się być rasowym BMW. Sportowe, sprężyste zawieszenie, dość bezpośredni i świetnie reagujący na polecenia kierowcy układ kierowniczy plus miłe pomrukiwanie z nieprzesadnie głośnego wydechu sprawiają, że nie chce się wysiadać zza kierownicy.

BMW_X1 - 1 (11)Mimo nieco wyżej niż w zwykłym aucie osobowym położonego środka ciężkości, BMW świetnie wchodzi w szybkie zakręty nie wychylając się przy tym zbytnio i dając kierującemu maksymalne poczucie bezpieczeństwa. Nie bez znaczenia jest tu zapewne również fakt, że mamy do czynienia z napędem na cztery koła xDrive, który zapewnia optymalna trakcję w niemal każdych warunkach drogowych. Warto podkreślić, że nawet przy prędkościach autostradowych BMW pozostaje ciche w środku i można w nim swobodnie rozmawiać bez potrzeby podnoszenia głosu.

BMW_X1 - 1 (22)Zużycie paliwa, jakie podaje producent jak zwykle nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. W tym wypadku jednak część winy muszę wziąć na siebie: większość czasu jeździłem dynamicznie, nie mogąc się powstrzymać przed kosztowaniem prawdziwej frajdy z jazdy. Taki styl poskutkował średnim zużyciem paliwa w cyklu mieszanym na poziomie 10 litrów/100km. Oczywiście można to zrobić lepiej, ale można i gorzej. Wszystko zależy od stylu jazdy kierowcy. Ale w tak zwartym, świetnie słuchającym poleceń kierowcy aucie trudno jest o naprawdę spokojną jazdę.

BMW_X1 - 1 (14)

Cena za tę przyjemność jest oczywiście niemała. Co prawda cennik X1 otwiera całkiem rozsądna kwota 130.900 złotych za podstawową, przednionapędową wersję sDrive 18i bez różnych „bajerów”, ale prawda jest taka, że mało kto będzie zainteresowany kupnem BMW w takiej konfiguracji. Cena za X1 z napędem takim jak w teście to 181.300 złotych – robi się więc sporo drożej. Jednak jak to zwykle w klasie Premium bywa – lista dodatków jest bardzo długa, więc jeśli tylko portfel pozwoli – możemy sobie wywindować cenę do poziomu prawie 260 tysięcy. Właśnie tyle trzeba zapłacić, by stać się właścicielem testowanego egzemplarza. Wspomnę tylko kilka „extrasów” obecnych na jego pokładzie: ogrzewanie kierownicy (839 zł), Zmienny, sportowy układ kierowniczy (1.103 zł), kamera cofania (1.766 zł), szklany dach panoramiczny (5.515 zł), system głośników HiFi Harman Kardon (3.485 zł) czy system nawigacyjny Plus (7.675 zł). Tak można jeszcze długo – ale nie będę przynudzał.

Podsumowując – nowe BMW X1 to bardzo atrakcyjna (ale tylko dla zamożnych klientów) propozycja w tym segmencie aut. Wreszcie świetny wygląd, do tego opcjonalny mocny silnik z rewelacyjną skrzynią biegów, dobre wykonanie wnętrza i godna pochwały przestronność. Kto nie potrzebuje gabarytów X3 i nie ma licznej rodziny – prawdopodobnie będzie bardzo zadowolony z takiego wyboru.

Aleksander Pławski

Przygotowaliśmy dla Ciebie również inne ciekawe teksty:

Tagi: , , , , , , , , ,

3 myśli nt. „BMW X1 xDrive25i M Sport – TEST

  1. avatarred.sekula

    test będący jedną wielką reklamą. gratuluje rzetelności dziennikarskiej.możecie pracować dla najlepszych – Gazety Wyborczej, Wprost, Newsweeka czy TVN.

    Odpowiedz
    1. avatarVAG_antyfan

      Żeby nie przynudzać napiszę krótko: do lekarza (proponuję wziąć ze sobą kilku kolegów z prasy prawicowej)…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *