Archiwa kategorii: Suzuki

Suzuki Baleno 1.2 DualJet Elegance – TEST

avatar
Aleksander Pławski
20 kwietnia 2017

Nowe Suzuki Baleno to auto typowo miejskie, ale zaskakująco przestronne w środku. Nie bijące po oczach spektakularnym designem, ale punktujące praktycznością i bogatym wyposażeniem. Do tego oszczędne i wystarczająco dynamiczne. Czy warto się nim zainteresować? Odpowiedź w tekście.

Suzuki Vitara S – TEST

avatar
Rafał Pazura
14 lutego 2017

Pamiętacie pierwszą Vitarę? Ja do dziś wspominam chwilę, gdy podczas wakacji w Pobierowie zobaczyłem Suzuki z częściowo zdemontowanym dachem sunące nadmorską aleją. Z głośników sączyło się jakieś „dicho”, a z tyłu – wsparte o pałąk przeciwkapotażowy – prężyły się dwie dziewczyny. Był 1990 rok, a ja już nie pamiętam co na mnie zrobiło większe wrażenie – auto, czy jego pasażerki.

Suzuki SX4 S-CROSS 1.6 DDiS 4WD 6MT Elegance – TEST

avatar
Aleksander Pławski
24 listopada 2014

Kiedy pomyślę „Suzuki” i zamknę oczy, najpierw widzę Vitarę. Ten model to już żywa legenda. Obok niej stoi zaparkowany mały, niepozorny, ale piekielnie dzielny w terenie Jimny. Tak, wiem – to niejedyne modele w ofercie japońskiego producenta, ale jakoś ta marka od zawsze kojarzy mi się z autami 4×4. A co dziś testujemy? Oto Crossover, lub prościej mówiąc – uterenowiony kompakt SX4 S-Cross, oczywiście z napędem na wszystkie koła. Zapraszam na fotel.

Suzuki Swift 1,2 VVT Premium – TEST

avatar
Michał Strzyżewski
27 stycznia 2014

Czy można oczekiwać solidnej dawki frajdy z jazdy nowym samochodem bez wydawania fortuny? Bez uszczuplania konta o kilkaset tysięcy złotych na Mercedesa, BMW, czy wręcz kilka milionów na Ferrari czy Lamborghini. Mały Suzuki Splash, którym jeździłem jakiś czas temu pokazał, że jest to możliwe. Oczywiście w odpowiednich proporcjach – szefowie w Maranello mogą spać spokojnie, ale był to bardzo przyjemny do jazdy samochód. Jak sprawy mają się w przypadku jego większego brata – Suzuki Swifta? Przekonajmy się.

Suzuki Splash 1,0 Club – Test

avatar
Michał Strzyżewski
13 września 2013

Samochodów przybywa, miejsc do parkowania niestety nie. Nie jest to do końca prawda, bo miejsca też się nowe pojawiają, ale przyrost jest znacznie mniejszy, niż w przypadku aut. W pewnej chwili pojawia się dylemat. Można kupić dużego SUVa, albo sedana, jednak skazać się jednocześnie na parkowanie daleko od wejścia np. do supermarketu. Ewentualnie parkowanie blisko i późniejsze oglądanie swojego auta w Internecie z setką komentarzy, generalnie o drwiącym i negatywnym zabarwieniu. Można też zdecydować się na mniejsze auto. Na przykład Suzuki Splasha, którego miałem okazję testować.