Mazda 6 Sport Kombi 2.0 SkyActiv-G i-ELOOP SkyPASSION – test

avatar
Aleksander Pławski
29 sierpnia 2013

Nowa Mazda 6 Sport Kombi to obecnie jedno z najpiękniejszych aut segmentu D. Poprzedniczka, którą przez długi czas uważałem za wzorzec designu w klasie, przy nowym modelu wygląda jak przechodzony szrot. Japończycy stworzyli samochód, który nie dość, że znakomicie wygląda i jest bardzo dobrze wykonany, to jeszcze jazda nim daje sporo frajdy. I to nie tylko kierowcy, ale i pasażerom. Ale do rzeczy…

Po pierwsze kolor. Wymagający dopłaty 2.900 złotych, kilkuwarstwowy, specjalny lakier Soul Red jak ulał pasuje do zaprojektowanego zgodnie z filozofią Kodo (dusza ruchu) nadwozia kombi. Topowa, stojąca na 19-calowych felgach ze stopów metali lekkich wersja SkyPASSION zaparkowana na parkingu w centrum Warszawy, zwraca uwagę większości przechodniów. Sam nie mogę się na nią napatrzeć. Wciąż podziwiam niskie, długie nadwozie z wąską linią szyb i ciekawie poprowadzonymi przetłoczeniami błotników. W czasach unifikacji i braku wyrazistości, nowa Mazda 6 to istna perełka. Po prostu wygląda na 2 razy droższą…

A co w środku?

Na bogato. Opcjonalna, jasna skórzana tapicerka Off-White doskonale kontrastuje z czarnymi elementami kabiny, tworząc wrażenie luksusu godnego klasy Premium. Materiały użyte do wykończenia przedziału pasażerskiego są bardzo dobrej jakości, a montaż i spasowanie poszczególnych elementów nie daje powodów do narzekań.

Trzeba również pochwalić miejsce pracy kierowcy, które jest po prostu dobrze zaprojektowane. Pozycję za świetną skądinąd kierownicą docenią ci, którzy lubią siedzieć „na sportowo”. Można tu usiąść naprawdę nisko, a dobrze wyprofilowany fotel ma szeroki zakres regulacji i zapewnia wygodne podróżowanie nawet w dłuższej trasie. Do tego zupełnie nieźle trzyma ciało w szybko pokonywanych zakrętach!

Mazda-6-tyl

Również przestronność kabiny należy do atutów testowanego auta. „Szóstka” ma jeden z największych rozstawów osi w klasie (2750mm), a to przekłada się na mnóstwo przestrzeni w kabinie, zarówno z przodu jak i z tyłu. O ilość wolnego miejsca nad głowami pasażerów też nie ma się co martwić. Nawet wysokie osoby nie mają się czego obawiać. Do tego do ich dyspozycji oddano dodatkowy nawiew, który pojawił się wreszcie w tym modelu japońskiego producenta.

Wypad na rodzinne wakacje także nie powinien stanowić problemu – bagażnik Sport Kombi pomieści porządne 506 litrów. Jeżeli jednak zajdzie potrzeba przewiezienia większego ładunku – dzięki wygodnym uchwytom w bagażniku szybko złożymy oparcie tylnej kanapy i tym sposobem powiększymy przestrzeń bagażową do 1648 litrów.

Co pod maską?

Sercem „naszego” egzemplarza jest dwulitrowa, benzynowa jednostka napędowa. Występuje tu w mocniejszej, 165-konnej wersji o wysokim stopniu sprężania. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom, systemowi odzyskiwania energii z hamowania (I-ELOOP) czy doskonale działającemu systemowi Stop-Start, Mazda jest dynamiczna a przy tym jak na swoje rozmiary, zużywa naprawdę niewielkie ilości paliwa. Średnie spalanie z całego testu na poziomie 7,9 litra na 100 kilometrów trzeba uznać za bardzo dobre. Nie można też narzekać na osiągi „szóstki”. Może 9,1 sekund do „setki” szału nie robi, ale zawalidrogą na pewno nie będziesz!

Mazda-6-wnetrze

 Przyjemność z jazdy…

…jest niekłamana. Zestrojenie zawieszenia pozwala zarówno na miękkie, komfortowe podróżowanie po nierównej nawierzchni, jak i bardzo dynamiczne, a przy tym bezpieczne pokonywanie łuków. Wspomaganie układu kierowniczego nie do końca pozbawione jest pewnej sztuczności, ale i tak daje kierowcy dużo informacji o tym, co dzieje się na styku opon przednich kół z nawierzchnią. Kolejna pochwała należy się pracy drążka skrzyni biegów. Krótkie drogi prowadzenia i precyzja działania sprawiają, że zapinanie kolejnych przełożeń to czysta przyjemność.

Ergonomia? Jest jak trzeba – wreszcie wszystko w Maździe jest na swoim miejscu i nie trzeba studiować instrukcji obsługi, żeby sparować telefon z systemem Bluetooth. Dzięki ekranowi dotykowemu oraz zastosowaniu pokrętła systemu HMI sterowanie nawigacją, systemem audio czy innymi funkcjami auta jest proste i wygodne.

Ceny modelu zaczynają się od 88.700 zł za wersję SkyGO, 2.0 SKYACIV-G 145 KM (bez względu na rodzaj nadwozia). My mamy do czynienia z najbogatszą wersją SkyPASSION i-ELOOP. Po dodaniu lakieru Soul Red (2.900 zł), nawigacji satelitarnej i jasnej, skórzanej tapicerki dostajemy kwotę 120.200 złotych. To już niemało, ale za te pieniądzę dostajemy kawał nowoczesnego auta z bogatym wyposażeniem. Zainteresowanych dokładną wyliczanką „podróżoumilaczy” odsyłam do konfiguratora. Sam wspomnę tylko, że na pokładzie „szóstki” w topowej wersji znajdziemy m.in.: komplet systemów bezpieczeństwa i poduszek powietrznych, dwustrefową, automatyczną klimatyzację, czujniki parkowania wraz z tylną kamerą, pełną „elektrykę” szyb i lusterek a także bezkluczykowy dostęp do auta. Nie sposób nie wspomnieć o dodatkach typu reflektory biksenonowe z adaptacyjnym doświetlaniem zakrętów AFS, czujnikach deszczu i zmierzchu czy systemie automatycznego przełączania świateł drogowych na mijania. Jest czym się bawić!

Mazda-6-bok

Z powyższego opisu można wnioskować, że nowa Mazda 6 to auto piękne, bardzo dobrze jeżdżące, świetnie wyposażone i pozbawione wszelkich wad… Tak oczywiście nie jest, choć znalezione przeze mnie mankamenty do poważnych raczej nie należą. Mogłoby ich jednak po prostu nie być. Irytującym jest np. fakt, że zegarek umieszczono gdzieś u dołu deski rozdzielczej i żeby podczas jazdy odczytać godzinę – trzeba na całkiem długą chwilę oderwać wzrok od drogi.

Niektórym kierowcom może brakować wskaźnika temperatury płynu chłodzącego –  ich ciekawość w niewielkim stopniu może zaspokoić jedynie kontrolka informująca o tym, że nie osiągnął on jeszcze temperatury roboczej. Poza tym ekran nawigacji wygląda trochę tak, jakby nie był wcześniej przewidziany w planach i sprawia wrażenie „niefirmowego”, dołożonego samodzielnie radia. Mapy na niektórych obszarach województwa mazowieckiego również powinny być dokładniejsze. Ale to wszystko nieważne… bo przy tym, jak to auto wygląda i jeździ te niewielkie wady stają się niesistotne.

Czy poszedłbym do salonu? Tak, pomimo dosyć wysokiej jak na polskie realia ceny nowa Mazda 6 w testowanej wersji jest aktualnie nader ciekawą propozycją w segmencie D. To moim skromnym zdaniem przełomowy model tego japońskiego producenta. I życzę mu jak najlepiej!

Aleksander Pławski

Tagi: , , ,

2 myśli nt. „Mazda 6 Sport Kombi 2.0 SkyActiv-G i-ELOOP SkyPASSION – test

  1. avatarorzech

    http://nowamazda.pl/mazda6

    Nowa 6-tka moim zdaniem wytycza nowy kierunek, którym powinny podążać inne auta z dalekiego wschodu i chodzi mi tu nie o design, ale też np. o rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa, no i oczywiście wydajności silnika. Zresztą za następcę można chyba uznać nową 3-kę, ale to też Mazda, a czas, żeby i inne koncerny zaczęły iść w tę stronę.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *