Peugeot 2008 1.2 PureTech 110 KM Allure FL – TEST

avatar
Aleksander Pławski
02 października 2016

Peugeot 2008 swoją premierę miał na Salonie Samochodowym w Genewie w 2013 roku i od razu zdobył serca kierowców. Dotychczas kupiło go niemal 600 tysięcy osób! O jego zaletach osobiście mogliśmy przekonać się niecały rok po debiucie, kiedy to w ręce Rafała trafił egzemplarz wyposażony w wysokoprężny silnik o mocy 115 KM w bogatej wersji wyposażenia Allure. Mamy rok 2016 i przy okazji przeprowadzonego niedawnego face liftingu znowu spotykamy się z francuskim bestsellerem. Tym razem pod maską pracuje benzynowa, tylko 3-cylindrowa jednostka napędowa o mocy 110 KM, a wyposażenie testowanego samochodu jest jeszcze bogatsze, niż wcześniej. Do tego zamiast manualnej przekładni do dyspozycji mamy 6-biegowy automat. Czy poliftingowy Peugeot 2008 z silnikiem roku (najlepszy silnik o pojemności 1.0-1.4 l) wciąż będzie sprzedawał się tak dobrze?

Dwa słowa o lifcie, choć jak to zwykle bywa, ten zabieg nie był specjalnie inwazyjny. I w sumie trudno się dziwić, bo po co poprawiać coś, co już jest dobre? Otóż względem poprzednika 2008 różni się głownie przodem, który teraz jest bardziej muskularny. Poszerzono też nadkola oraz zastosowano ledowe reflektory tak z przodu jak i z tyłu auta. W palecie dostępnych lakierów pojawiła się prawdziwa perełka – czerwony ultimate. To właśnie tym kolorem został polakierowany nasz testowy egzemplarz. Trzeba przyznać, że Peugeotowi jest w nim wyjątkowo „do twarzy”. Mało który przechodzień pozostawał obojętny na jego wygląd.

DSC_0478

Po zajęciu miejsca za kierownicą w najbogatszej wersji Allure naszą uwagę zwraca od razu duży, 7-calowy, dotykowy ekran multimedialny, który dzięki funkcji Mirror Link może odwzorować zawartość Waszego smartfona (w zależności od systemu operacyjnego). Peugeot 2008 oferuje również coś, czego jestem wielkim fanem, a mianowicie wręcz maleńką, cudownie mięsistą kierownicę, którą można opuścić bardzo nisko. Czytelne i gustowne zegary umieszone są tutaj wyżej niż standardowo, dzięki czemu podczas jazdy oczy kierowcy nie muszą pokonywać długiej drogi, żeby odczytać parametry jazdy.

DSC_0552

Na uwagę zasługuje też system Grip Control®. Jako, że testowany Peugeot występuje tylko z napędem a przednią oś, Francuzi zastosowali tutaj dość ciekawe rozwiązanie, które ma pomóc temu „mini SUV-owi” w warunkach gorszej przyczepności. Wspomniany Grip Control® to sprzężony z czujnikami ESP system optymalizujący trakcję i dopasowujący możliwości auta do charakterystyki podłoża. Jest on dostępny z silnikami o mocy powyżej 100 koni mechanicznych. Możemy wybierać spośród jednego z pięciu trybów jazdy: Standard, Śnieg, Off-road, Piasek i ESP Off. Oczywiście fizyki się nie oszuka i Grip Control® nie uczyni nagle z 2008 terenowego auta 4×4, ale trzeba przyznać, że w pewnych warunkach rzeczywiście potrafi pomóc kierowcy w wydostaniu się z opresji.

DSC_0532

Przednie fotele testowanego Peugeota są ustawne, wygodne i zapewniają niezłe trzymanie boczne. Generalnie kierowca nie powinien narzekać na swoje miejsce pracy. Pasażer siedzący z boku również powinien być zadowolony, bo mały crossover poza komfortowymi fotelami zapewnia bardzo przyzwoitą ilość miejsca na nogi. Nieco gorzej wygląda sytuacja podróżujących na tylnej kanapie. Co prawda ilość miejsca nie jest przesadnie mała, ale nachylenie oparcia jest moim skromnym zdaniem zbyt pionowe. Nie każdemu będzie to odpowiadać.

DSC_0571

Bagażnik testowanego samochodu legitymuje się 350 litrami pojemności w standardowym ustawieniu. To niezła wartość. Jeśli jednak zajdzie potrzeba przewiezienia większych lub dłuższych przedmiotów – zawsze można złożyć oparcie tylnej kanapy i uzyskać w ten sposób 1194 litry przestrzeni bagażowej. Większości rodzin 2+2 powinno wystarczyć.

DSC_0559

Jeżeli chodzi o jakość tworzyw we wnętrzu nowego 2008 – nie ma na co narzekać. Oczywiście nie jest to poziom klasy Premium i nie wszystkie „plastiki” są miękkie i miłe w dotyku, ale tzw. „jakość odczuwalna” stoi tu na dość wysokim poziomie. Co ważne, w testowanym aucie nic nie skrzypiało i nie hałasowało nawet podczas jazdy po większych nierównościach. Wiadomym jest, że auto było prawie nowe a jego przebieg nie był zbyt duży, ale z definicji trudne życie aut testowych pozwala mi prognozować Peugeotowi dobrze na przyszłość.

A jak jeździ się z tylko trzema cylindrami pod maską i automatyczną, 6-stopniową skrzynią biegów? Okazuje się, że całkiem dobrze. Nie ukrywam, że chętniej widziałbym tutaj mocniejszą, 130-konną odmianę tej jednostki napędowej (miałem z nią już do czynienia przy okazji testu Citroena C4), ale jeśli nie będziemy oczekiwać od 2008 sportowych osiągów to słabsza wersja tego silnika też powinna nam wystarczyć.

DSC_0479

Testowany Peugeot według danych producenta przyspiesza do 100 kilometrów na godzinę w 10,3 sekundy i potrafi rozpędzić się do 188 km/h. To niezłe wyniki. I wszystko jest OK, jeśli podróżujemy sami bądź w dwie osoby. 2008 jest wtedy w większości sytuacji wystarczająco żwawy i potrafi przynieść kierowcy sporo satysfakcji z jazdy. Dzięki komfortowemu, ale dość sprężystemu zawieszeniu auto dobrze trzyma się drogi i mimo nieco wyższego niż w modelu 208 środka ciężkości, prowadzi się bardzo pewnie nawet przy prędkościach autostradowych. Na pochwałę zasługuje tutaj dość bezpośredni i wystarczająco precyzyjny układ kierowniczy, który dostarcza kierowcy odpowiednią ilość informacji o tym, co dzieje się na stylu przednich opon z nawierzchnią.

DSC_0491

Auto jest również zupełnie nieźle wyciszone, tak od odgłosów z zewnątrz, jak i od pracy samej jednostki napędowej. Nawet szybsza jazda francuskim mini-crossoverem nie powoduje nieprzyjemnych hałasów. Oczywiście 3-cylindrowy silnik wydaje z siebie dość specyficzną melodię, ale obiektywnie rzecz biorąc – nie jest to odgłos ani szczególnie drażniący, ani zbyt natarczywy.

Według danych katalogowych średnie zużycie paliwa powinno wynieść ni mniej, ni więcej tylko 5,3 litra na 100 kilometrów. Szczerze mówiąc, podczas testu auto spaliło średnio aż 8 litrów, aczkolwiek to „aż” traktowałbym z lekkim dystansem. Samochód jeździł głównie po Warszawie, gdzie jak wiadomo – korków nie brakuje a przy tym nie była to eko-jazda. Oczywiście zabrałem 2008 również w trasę, ale tutaj też nie była to jazda „dziewięćdziesiątką”, dlatego mój wynik należy uznać za przyzwoity. Nie wiem, czy przy normalnym, codziennym użytkowaniu da się uzyskać rezultaty identyczne z tymi, które podaje producent (a podaje wyniki realne a nie laboratoryjne), ale na pewno traktując delikatniej pedał przyspieszenia da się nieco urwać z cyfry, która pojawiła się podczas mojej jazdy.

DSC_0496

Obecnie Peugeota 2008 można kupić już za 54.900 złotych. Będzie to wersja Access z 82-konnym, benzynowym silnikiem 1,2 Pure Tech. Ceny testowanej wersji 110 konnej z najbogatszym wyposażeniem Allure i automatyczną skrzynią biegów startują od 81.600 zł.

Za tę kwotę dostaniemy już bardzo dobrze wyposażone auto, na pokładzie którego znajdą się m.in.: komplet systemów bezpieczeństwa i poduszek powietrznych, Hill Assist – czyli system wspomagający pokonywanie podjazdów, pełna elektryka szyb i lusterek bocznych, lusterko wewnętrzne elektrochromatyczne czy światła do jazdy dziennej LED.

Do naszej dyspozycji będzie też dwustrefowa, automatyczna klimatyzacja, 7-calowy multimedialny ekran dotykowy czy przednie fotele sportowe. „Nasz” egzemplarz został dodatkowo wyposażony w takie bajery jak wspomniany na początku testu specjalny kolor metalizowany czerwony ultimate, pakiet Grip Control®, pakiet skórzany, pakiet Park Assist czy pakiet Allure+ a to i tak nie wszystko… Dlatego w tym wypadku cena przekroczyła 100 tysięcy złotych.

DSC_0511

Jak jednak widać po cenach tańszych wersji, nie trzeba wydawać majątku, żeby stać się posiadaczem atrakcyjnego, dość uniwersalnego i modnego auta, którym można poruszać się zarówno po mieście, na trasie czy nieutwardzonej drodze dojazdowej bez obawy o uszkodzenie podwozia przez byle kamień. Dotychczasowy sukces sprzedażowy pozwala przewidywać, że lifting nie tylko pozwoli 2008 utrzymać swoją dotychczasową pozycję na rynku, ale jeszcze ją umocni.

Aleksander Pławski

Tagi: , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *