Poznań Motor Show 2013: hala grupy Volkswagena

avatar
Michał Strzyżewski
06 kwietnia 2013

Gdy weszliśmy do głównej hali wystawowej jedna rzecz wydała się zastanawiająca – nie było nigdzie śladu Volkswagena, Audi, czy Skody. Po krótkiej wizycie w punkcie informacyjnym okazało się, że grupa VAG postanowiła nie dzielić się z nikim przestrzenią wystawową i zarezerwowała dla siebie osobną, dużą halę. I zdecydowanie warto było ją odwiedzić.

Atrakcji u niemieckiego koncernu nie brakowało, a hala została wręcz wypełniona samochodami, nieraz w bardzo ciekawych wersjach. Biały kolor nadwozia opanował centrum hali, gdzie ulokowano modele Volkswagena. Na dodatek niemal wszystkie prezentowane modele pochodziły z usportowionej serii R-Line. Był to świetny zabieg marketingowców VW – sportowe wersje modeli tej marki są tak rzadko spotykane na drogach, że nawet małe Polo przyciągnęło wzrok niejednego zwiedzającego, podczas gdy, nawet bogato wyposażona, ale jednak zwykła wersja nie zwróciła by uwagi zbyt wielu osób.

VAG-panorama

Na obrzeżach ulokowane zostały pozostałe marki wchodzące w skład VAG. Za poszkodowaną trzeba było uznać Skodę, bo przy takiej konkurencji nie mogła liczyć na wielką atencję zwiedzających. Uwaga głównie skupiała się na dwóch markach premium: Audi i Porsche. W tej pierwszej najbardziej kusiły modele z literą S. Takie cuda były dwa – S Q5 oraz RS5 Cabrio. Od czwartku mam nowy wzór jeśli chodzi o fotele w samochodzie, a to właśnie za sprawą RS5. Kubełkowe, idealnie przylegające do ciała, wygodne, sprawiające wrażenie, że żaden zakręt im nie straszny, wykończone alcantarą. Na prawdę ciężko było się od nich odkleić.

Nie mniej ciężko było rozstać się ze stoiskiem Porsche, na którym pojawiło się wszystko, co ta marka ma do zaoferowania, z Panamerą GTS na czele. Nie zabrakło oczywiście klasyki, czyli Porsche 911.

Tagi: , , , ,