Skoda Octavia 1.4 TSI Ambition – TEST

avatar
Aleksander Pławski
12 sierpnia 2013

Najnowsza (to już trzecia) generacja Octavii jest o 9 cm dłuższa (465,9 cm) i 4,5 cm szersza (181,4 cm) od swojej poprzedniczki. Rozstaw osi natomiast jest większy o 11 cm i aktualnie wynosi 268,6 cm. Zastanawiam się, czy to jeszcze kompakt? Mniejsza o to. Najważniejsze, że ten cieszący się niesłabnącym powodzeniem model wreszcie jest ładny (bo wygodny i solidny był już wcześniej) a pod maską testowanej wersji „siedzi” benzynowa jednostka 1.4 TSI, która ma teraz 140 koni mechanicznych i 250 Niutonometrów maksymalnego momentu obrotowego, dostępnego już od 1500 obr/min. No to w drogę!

Patrzę na nią…

…i już z przyzwyczajenia chcę napisać, że jest nudna i zwyczajna. Ale nie mogę. Im dłużej jej się przyglądam, tym bardziej mi się podoba. Niby prosty design, a jednak to auto ma w sobie „to coś”. Moim skromnym zdaniem poprzedniczce brakowało nieco stylu i klasy, a tutaj wreszcie coś iskrzy. Szczególnie z białym lakierem i ładnymi, 17-calowymi „alufelgami” nowa Octavia wygląda zacnie. Może nie „amazing”, ale nie sposób powiedzieć, że jest nijaka czy brzydka. Szczególnie dobre wrażenie robi przód auta z bardzo ładnie wkomponowanymi reflektorami i prosto, ale z charakterem „narysowanym” grillem.

Skoda-Octavia-wnetrze

W środku…

..witają nas wygodne, dobrze wyprofilowane fotele, dobrze leżąca w dłoniach kierownica i proste, ale zarazem ładne i czytelne zegary. Mimo, że mamy do czynienia z nie najbogatszą wersją Ambiente i zwykłą, materiałową tapicerką, wnętrze robi dobre wrażenie. Dzięki szerokiej regulacji fotela i kierownicy, szybko i bez trudu można zająć wygodną pozycję za „kółkiem”. Miejsca z przodu jest dostatek, natomiast z tyłu jest jeszcze lepiej. Nawet pasażerowie o wzroście koszykarzy nie powinni tu narzekać na brak miejsca na nogi czy nad głowami. Jakby tego było mało, bagażnik Octavii jest zdolny pomieścić aż 590 litrów trunków czy innych pakunków, a dostęp do niego jest idealny dzięki nadwoziu typu liftback.

Jakość materiałów…

…użytych do wykończenia przedziału pasażerskiego stoi na bardzo dobrym poziomie. Jest miło, miękko i przytulnie. Porównanie do klasy Premium na pewno byłoby nadużyciem, ale nie ma tu mowy o żadnym poczuciu taniości. Jest prosto, ale solidnie. Na pochwałę zasługuje łatwość obsługi, intuicyjny system nawigacji satelitarnej, dobre audio czy świetna praca lewarka skrzyni biegów.

A skoro o skrzyni mowa, nie sposób nie wspomnieć o silniku, który zdecydowanie jest gwiazdą tego „zestawu”. 140 koni „na papierze” nie robi co prawda większego wrażenia, ale obiecywane przez producenta 8,4 sekundy do „setki” już tak. Dzięki wysokiemu maksymalnemu momentowi obrotowemu (250 Nm) dostępnemu w przedziale 1500-3500 obr/min autem jeździ się jak… mocnym dieslem. Tyle, że lepiej… benzynowe 1.4 TSI „kręci się” bowiem aż do 6500 tysiąca i robi to nadspodziewanie chętnie. Oczywiście gonienie wskazówki obrotomierza co chwila pod czerwone pole nie ma większego sensu, ale ten motor ma taką chęć do pracy, że często można się zapomnieć. Tym bardziej, że wyciszenie kabiny jest naprawdę dobre.

Skoda-Octavia-tyl

Zaskakująco niski okazuje się być również u testowanej Octavii apetyt na paliwo. Dość dynamiczna jazda mieszana (70% miasto, 30% trasa) dała mi średni wynik 7,5 litra na 100 kilometrów. W sporym, rodzinnym, dynamicznym i ważącym 1255 kg aucie to dobry rezultat. Jedyne, co może stanąć na przeszkodzie w zdobyciu zaufania kierowców, to zła sława spowodowana przez usterki niektórych wcześniejszych jednostek TSI. Miejmy jednak nadzieję, że to już przeszłość, bo wrażenia z jazdy są więcej niż dobre.

Zawieszenie…

…jest zestrojone w typowo „niemiecki” sposób – bardzo sprężyście, ale bez pozbawiania komfortu. Nawet na większych nierównościach układ jezdny pracuje dość cicho, skutecznie niwelując niedoskonałości nawierzchni. Jedynie przy dynamicznym pokonywaniu zakrętów i trafieniu na wybój lub uskok, tył auta potrafi zareagować dosyć nerwowo. To pewnie „zasługa” zastosowanej w tej wersji belki skrętnej. Nie jest to jednak jakaś znacząca wada. Poza tym Octavia prowadzi się lekko i pewnie a wspomaganie układu kierowniczego jest zestrojone w sposób dający kierowcy poczucie panowania nad autem. Ciekawą opcją jest możliwość wybierania sposobu reakcji na „gaz” i czułości układu kierowniczego.

Skoda-Octavia-przod

Ceny…

…nowej Octavii startują od 59.500 złotych za wersję Active z benzynowym silnikiem 1.2 TSI o mocy 85 koni. „Nasz” konkretny egzemplarz, czyli 1.4 TSI Ambition z dodatkowym wyposażeniem to wydatek 83.010 złotych. Za tę kwotę dostajemy kawał rodzinnego, dobrze wyposażonego auta. Dobre audio, czytelny, łatwy w obsłudze system nawigacji satelitarnej, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, Bluetooth, czujniki parkowania z tyłu i przodu oraz „pełna elektryka” to tylko niektóre elementy wyposażenia testowanej wersji.

Podsumowując krótko…

…tygodniową przygodę z bestsellerem Skody trzeba przyznać jedno: po raz kolejny koncern pokazał, że umie budować solidne, wygodne i bardzo dobrze jeżdżące auta, a do tego potrafi je ładnie zaprojektować. Można tę markę lubić lub nie, ale powiedzenie, że nowa Octavia to kiepskie auto, byłoby nie fair. Do poprawy pozostaje tylko cena, która w polskich warunkach jest jednak nieco zbyt wysoka.

Aleksander Pławski

Tagi: , , , , ,