Skoda Octavia RS 245 Combi – TEST

avatar
Aleksander Pławski
27 maja 2018

Skoda Octavia kojarzy się nam najczęściej z przestronnym, rodzinnym autem dla spokojnych kierowców. Ten czeski bestseller ma wiele zalet, jednak przymiotnik „sportowy” zdaje się do niego nie pasować. Testowana odmiana RS 245 udowadnia, że może być zupełnie inaczej. Połączenie wody z ogniem jest jednak możliwe.

To nie jest pierwszy RS, którym mieliśmy okazję jeździć. 4 lata temu było to 220-konne, benzynowe kombi. 2 lata później w nasze ręce wpadła wersja w standardowym nadwoziu, ale o nieco większej mocy – 230 KM. Minęły kolejne dwa lata i oto mamy okazję sprawdzić najmocniejszą Octavię RS w historii marki: 245 KM, 370 Niutonometrów, 6,7 sekundy do 100 km/h i 250 km/h prędkości maksymalnej (ograniczonej elektronicznie) w najbardziej praktycznym nadwoziu świata, czyli kombi. Do tego 7-biegowa skrzynia DSG. Tylko czy ciągłe zwiększanie mocy i momentu obrotowego w samochodzie z napędem tylko na przednią oś ma jeszcze sens?Trudno napisać coś nowego o Octavii. Pomijając fakt, że mamy do czynienia z najnowszą generacją po liftingu (zmiany, które zaszły opisywaliśmy już przy okazji testów innych wersji), Skoda Octavia to wciąż tak samo wygodne, wielce praktyczne i solidne auto rodzinne, będące naprawdę wyjątkową propozycją w swojej klasie. Gigantyczny bagażnik (610 litrów) pozwala na zabranie pakunków 5-osobowej rodziny nawet na dłuższe wakacje. Brzmi jak ideał. A jak jest naprawdę?Pod maską najmocniejszego RS-a pracuje dobrze znana, doładowana jednostka napędowa o pojemności dwóch litrów. Jak już wspomniałem na początku, tym razem jest w stanie wygenerować aż 245 koni mechanicznych. Momentu starczy zaś, by orać pole. Dzięki wysokiej mocy i faktowi, że maksymalny moment obrotowy osiągany jest już przy 1.600 obr./min., RS potrafi zawstydzić na drodze niejedno droższe „sportowe” auto.

Poza tym trzeba przyznać, że Octavia RS w nadwoziu kombi prezentuje się bardzo dobrze. W testowanym egzemplarzu dodatkową „robotę” robią bardzo oryginalny lakier (Szary steel metalizowany) oraz 19-calowe felgi ze stopów metali lekkich o finezyjnym wzorze. Ten samochód wygląda po prostu dobrze. Nie jest ani zbyt skromny ani przerysowany. I tego należy się trzymać. Uważajcie jednak na felgi – mają szczególność zdolność przyciągania do siebie wszelkiego rodzaju krawężników. Chwila nieuwagi i nieszczęście murowane. Cóż, taka cena sportu i lansu.Octavią RS jeździ się bardzo dobrze. Czy to spokojnie, czy ostro – kierowca zawsze czuje przyjemność z prowadzenia. Warto wspomnieć, że odmiana RS została wyposażona w funkcję wyboru profilu jazdy. Do wyboru mamy tryby Normal, Eco, Sport i Individual. By aktywować najostrzejszy tryb RS, należy dłużej przytrzymać włącznik z symbolem RS umiejscowiony tuż obok drążka zmiany biegów. Co ciekawe, kiedy np. w trybie Normal pojedziemy ostro po zakrętach, komputer sam powinien zmienić tryb na Sport. Do naszej dyspozycji jest również start z procedurą Launch Control.Kubełkowe fotele nie tylko dobrze wyglądają – spisują się znakomicie czy to na ostrych łukach, czy dłuższej i spokojnej trasie. Brawo! Układ kierowniczy może nie jest idealny, ale precyzji odmówić mu nie można. Na początku brakowało mi nieco większego oporu stawianego przez kierownicę i bardziej zdecydowanych reakcji w pozycji centralnej (nawet w trybie Sport). Z drugiej jednak strony dzięki temu samochód nie jest nerwowy na autostradzie. Prowadzi się bardzo pewnie i nie wymaga od kierowcy ciągłego skupienia się na korygowaniu toru jazdy. 7-biegowe DSG spisuje się dobrze. Pomijając delikatne szarpnięcia od czasu do czasu (tylko przy pewnych sytuacjach), czepianie się pracy tej dwusprzęgłowej skrzyni nie ma najmniejszego sensu.Octavią RS 245 można jeździć naprawdę szybko. Samochód prowadzi się bardzo pewnie i przewidywalnie niemal w każdych warunkach. I oczywiście tak – jest podsterowny, ale długo pozostaje neutralny i wprost „klei się do drogi”. A kiedy już pojawia się podsterowność, jest prosta do opanowania. No, chyba, że zdecydujecie się na kompletne wyłączenie elektroniki, czego absolutnie nie polecam. Chyba, że jesteście na torze i posiadacie odpowiednie umiejętności. Ja ich niestety nie mam. W sumie jedyne rozczarowanie, jakie przeżyłem jeżdżąc RS-em związane było z faktem poznania tajemnicy bardzo przyjemnego brzmienia motoru w kabinie. Okazało się, że dźwięk generowany jest sztucznie i przekazywany za pośrednictwem głośników. Cóż, takie mamy czasy…Reasumując, Octavia RS 245 to bardzo interesująca propozycja dla tych, którzy szukają auta uniwersalnego. Takiego, którym bez problemu zawieziemy dzieci do szkoły, jak i poszalejemy a torze. Testowana Skoda oferuje naprawdę wiele. Nie dość, że do jej zalet należą: dobrą jakość wykonania, ponadprzeciętna przestronność, świetna ergonomia i przyjemność z prowadzenia, to w pakiecie dostajemy jeszcze „podwójną twarz” tego auta. Kiedy trzeba – jest ciche i łagodne jak baranek, Jeśli jednak zdecydujesz się poszaleć – z tym również nie będzie problemu.  

Jedynym poważnym problemem w moim odczuciu jest tylko fakt, że nie mamy opcji zakupienia tego auta z napędem 4×4. OK, niby jest, ale tylko przy wersji z silnikiem wysokoprężnym o mocy 184 KM, a to już niestety nie to samo. Szkoda, bo RS 245 ma ogromy potencjał, który niestety w dużej części nie jest wykorzystany. Czego inżynierowie by nie wymyślili, fizyki nie oszukają. I nie pomoże tutaj nawet VAQ, czyli elektronicznie regulowana blokada mechanizmu różnicowego przedniej osi. Nawet przy optymalnych warunkach pogodowych przeniesienie takiej mocy i momentu na asfalt nie jest możliwe w 100 procentach. Domyślacie się pewnie, co dzieje się przy choćby odrobinie deszczu? Cała para idzie w gwizdek. Niestety.Kto jednak jest w stanie się z tym pogodzić, nie powinien żałować wyboru. Wśród przednionapędowych mocnych aut rodzinnych, Octavia RS 245 jest jedną z najlepszych propozycji na rynku. Jak zwykle wszystko zależy od potrzeb. Cena, którą trzeba zapłacić za mocno doposażoną testowaną wersję to 169.800 złotych. Dodając jedyne 500 złotych staniemy się właścicielami tylnonapędowego Forda Mustanga z silnikiem 2,3 Ecoboost o mocy 290 KM. Tyle tylko, że Mustang nie jest uniwersalnym autem. A Octavię RS 245 można kupić już od 142.400 złotych. Jaki zatem będzie Twój wybór?

Aleksander Pławski

zdjęcia: autor, Skoda

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *