Skoda Rapid Spaceback Style Plus – czyli test najładniejszej Skody

avatar
Rafał Pazura
15 marca 2014

Skoda coraz częściej zaskakuje. Po sedanie o nazwie Rapid, który przejął niejako rolę II generacji Octavii, czeski producent zaprezentował ni to hatchbacka ni to kombi. Do nazwy modelu dodano słowo Spaceback i powstał oryginalny, lifestyle’owy projekt. Oto dialog, jakby odbył się w naszej redakcji na temat tego modelu.

Michał Strzyżewski: W przypadku Rapida Spaceback ciężko powiedzieć z jakim typem nadwozia mamy do czynienia. Skodzie jednak nie można odmówić urody – zwłaszcza w wersji, która trafiła nam się do testów.

Rafał Pazura: Powiedzmy sobie szczerze, Rapid w wydaniu sedan jest praktyczny, bo oferuje całkiem przestronną kabinę i mega wielki kufer o pojemności 550l. Jednak jest bardzo poprawny stylistycznie i urodą raczej nie grzeszy. Spaceback celuje w inną klientelę, bo nie jest tak uniwersalny. O ile w kabinie oferuje tyle samo przestrzeni co sedan, o tyle bagażnik to „jedynie” 415 l. Jak na hatchbacka to i tak sporo, ale dla rodzin myślących w sposób racjonalny, Spaceback raczej nie będzie optymalnym wyborem. To propozycja dla ceniących indywidualizm, taka tańsza odmiana Audi Sportback. Oczywiście to nie segment Premium, ale śmiem twierdzić, że nazewnictwo nawiązujące do Audi A3 Sportback nie jest tu wcale przypadkowe

MS: Rapid Spaceback ma jeszcze jedną cechę, która całkowicie wyróżnia go na tle konkurencji. To chyba jedyne auto na świecie, gdzie klient może wybrać sobie design tylnej klapy…. I właśnie taka odmiana o nazwie Rapid Spaceback Style Plus trafiła do naszego testu.

Skoda-Rapid-Spaceback-tylna-klapa

RP: Jak dla mnie – czarna klapa i dach świetnie kontrastują z żywym, zielonym lakierem jakim „spryskana” została karoseria. Całość uzupełniają duże felgi o rasowym wzorze. Taka kombinacja to naprawdę miły dla oka widok, który jest również gwarancją wielu ciekawskich spojrzeń innych użytkowników dróg.

MS: Wiem coś o tym. Rzadko który samochód zwraca taką uwagę, a idealnym potwierdzeniem tego był jeden kierowca, który stojąc koło mnie na czerwonym świetle… wrzucił wsteczny i cofnął się o kilka metrów cały czas przyglądając się Rapidowi. Takich „przygód” spodziewałbym się prowadząc Ferrari, czy inny supersamochód. Ale Skodę? Nieźle się porobiło. Jednak przy całym pozytywnym wrażeniu, jakie zrobiła na mnie sylwetka Skody jedna rzecz doskwierała mi za każdym razem, gdy patrzyłem na Rapida z profilu. Chodzi o nienaturalnie dużą przerwę między kołami, a linią nadkoli. Sprawia to wrażenie, jakby Skoda miała hydropneumatyczne zawieszenie, które zablokowało się, gdy samochód był maksymalnie podniesiony. A niestety Rapid Spaceback w takie udogodnienie nie był wyposażony. W egzemplarzu testowym mankament ten maskowały niejako felgi o dużym rozmiarze. Ale przecież te samochody wyjeżdżają z salonu z kołami o dwa rozmiary mniejszymi…

RP: Bez dwóch zdań Rapid Spaceback to nowy rozdział w historii marki, która zaczyna w segmencie popularnych aut kompaktowych stawiać na indywidualizm i szczyptę rasowego wyglądu. Do tej pory Skoda oferowała poprawne, ale nudne propozycje. Jedynym wyjątkiem były tu odmiany RS, ale to propozycja dla bardzo sprofilowanego klienta, który szukał mocniejszego auta w gamie czeskiego producenta. Przejdźmy do wnętrza, czy czymś zostałeś zaskoczony?

Skoda-Rapid-Spaceback-wnetrze

MS: Niespecjalnie. Po zajęciu miejsca w kabinie czuć, że to Skoda, a część instrumentów pokładowych pamiętałem jeszcze ze Skody Citigo, którą miałem okazję testować w zeszłym roku. Mnie osobiście projekt wnętrza się podoba – jest przejrzyście, wszystko co trzeba jest na swoim miejscu. Może jest trochę nudno i ponuro, ale taki już urok samochodów marki Skoda. Dla jednych to zaleta, dla innych wada.

RP: To prawda, jednak ową „ponurość” łatwo zmienić wybierając opcjonalną, jaśniejszą kolorystykę wnętrza. Co ciekawe, wymiar kabiny i całego nadwozia odmiany Spaceback ma ze zwykłym Rapidem tylko jeden wspólny mianownik – szerokość. Spaceback jest niższy od Rapida sedan o niemal 3 cm i krótszy o blisko 18 cm. Za to rozstaw osi wzrósł o 13 mm. Ale ja nie zauważyłem, by wpłynęło to na powiększenie przestrzeni na nogi w drugim rzędzie siedzeń. Jest identycznie jak w sedanie. Za to kufer o pojemności 415 l mnie rozczarował. Na papierze wygląda to dobrze, ale w rzeczywistości trudno uwierzyć, że ma aż taką pojemność. Dla rodziny 2+2 miejsca na bagaże może być nieco za mało. Także „nasz” egzemplarz wyposażony w szklany dach, który wygląda fenomenalnie w połączeniu ze szklaną taflą klapy bagażnika ogranicza nieco przestrzeń nad głowami rosłych pasażerów. Ale z przodu nie odczuwa się tego wcale. W ogóle pozycja za kierownica Skody bardzo przypadła mi do gustu.

MS: Szkoda tylko, że w dachu tym zabrakło elektrycznie zasuwanej rolety. Bez pomocy pasażerów podczas jazdy nie ma możliwości, aby udało się ją złożyć, lub rozłożyć. Takie drobiazgi doskwierają, bo testowany Rapid był naprawdę solidnie wyposażonym samochodem, przy konfigurowaniu którego ktoś bezlitośnie obchodził się z listą wyposażenia dodatkowego. Mamy zatem tempomat, klimatyzację automatyczną, czy całkiem rozbudowany zestaw multimedialny, w którym brakuje jednak tak podstawowej rzeczy, jak portu USB. Co ciekawe inżynierowie nie poskąpili Skodzie wejścia na kartę SD. Niemniej jednak w samochodzie znajdziemy wiele „uprzyjemniaczy” podróży.

Skoda-Rapid-Spaceback-felga

RP: Chyba najcenniejszym „umilaczem” mającym wpływ na komfort jazdy jest 7-biegowa skrzynia DSG, która stanowi …. standard dla wersji silnikowej 1.4 TSI o mocy 122 KM. Tej jednostki napędowej nie można zamówić bez DSG. Ciekawe posunięcie….

MS: Ciekawe, ale chyba tylko najwięksi „wyznawcy manualów” będą mieli o to pretensje do producenta. Skrzynia biegów pracuje rewelacyjnie, płynnie, bez najmniejszego zawahania. W żaden sposób nie ogranicza silnika, który bardzo przyzwoitą dynamikę.

RP: Dokładnie, a 122 KM brzmią może mało spektakularnie jako suche dane, ale w realu ma się wrażenie, że każdy z tych mechanicznych rumaków daje z siebie wszystko. Osiągi są przyzwoite: 9,4 sekundy do setki to dla większości kierowców wystarczające wartości by auto zakwalifikować jako dynamiczny środek transportu.

Skoda-Rapid-Spaceback-silnik

MS: Więcej mocy w Rapidzie Spaceback nie znajdziemy w żadnym innym silniku. Jest to zdecydowanie propozycja dla kierowców szukających namiastki sportowych wrażeń decydując się na Skodę. Ale 1,4 TSI ze skrzynią DSG bez dwóch zdań jest także optymalnym wyborem dla tych, którzy cenią sobie rozsądne spalanie w samochodzie.

RP: To jedna z tych magicznych przekładni automatycznych, które spalają tyle samo lub nawet mniej niż ich manualne odpowiedniki. Sprawdziliśmy to wielokrotnie. A w kwestii prowadzenia coś Cię zaskoczyło? Bo ja mam tylko jedno spostrzeżenie – standardowe dla tej opcji wyposażenia 17-calowe felgi z niskoprofilowymi oponami wcale nie oznaczają utraty komfortu w wymiarze, który dyskwalifikowałby je w codziennym użytkowaniu.

MS: Co do właściwości jezdnych nie mam żadnych zastrzeżeń. Układ kierowniczy bardzo dobrze współgra z tym, co znajduje się pod maską. Rapida prowadzi się pewnie, nawet jeśli dany zakręt zdecydujemy się pokonać trochę dynamiczniej, niż normalnie. Ważne, że w serii dostajemy wszystkie systemy elektroniczne, które wpływają na bezpieczeństwo prowadzenia auta.

Skoda-Rapid-Spaceback-tyl

RP: Skoda postrzegana jest jako jedna tych marek, które kupuje się rozumem, a nie sercem. Dla nabywców ważne są pieniądze, które przyjdzie im zapłacić decydując się na Rapida. Czas zatem wziąć kalkulator w dłoń i sprawdzić, na ile wyceniona została przyjemność jazdy tak wyposażonym egzemplarzem Skody.

MS: Tak wyglądające auto musi kosztować trochę więcej. Cudów nie ma. Dlatego wersja 1.4 TSI ze skrzynią DSG i w wersji specjalnej Style Plus kosztuje 76,8 tys. zł. Kto jednak ceni sobie indywidualizm zauważy, że większość elementów, które wpływają na wizualną atrakcyjność nadwozia jest już w tej kwocie zawarta. Mam tu na myśli właśnie limitowaną serię Style Plus, której cena zawiera m.in.: panoramiczny szklany dach, czarny tylny spojler oraz lusterka zewnętrzne, chromowaną ramkę wokół grilla, 17-calowe alufelgi, a w kabinie: wstawki Piano Black, metalowe nakładki na pedały czy sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami.

Skoda-Rapid-Spaceback-logo

RP: Oczywiście można taniej i taka konfiguracja „silnik-skrzynia biegów” dostępna jest w cenie 68,7 tys. zł (wersja Ambiente), a nawet za 63,5 tys. w skromniejszej specyfikacji Active. Kto nie potrzebuje aż takiej dynamiki, jaką oferuje wersja 1.4 TSI może skusić się na jednostkę 1.2 TSI o mocy 85 lub 105 KM. Mniejsza przyspiesza do setki w 11,7 sekundy, a mocniejsza w całkiem rozsądne 10,2 sekundy do 100 km/h. Tu ceny kształtują się odpowiednio: 53 tys. zł i 55,5 tys. zł za wersję Active. Przy rozsądniej skalkulowanych cenach pakietów wyposażeniowych okaże się wówczas, że auto z klimatyzacją Climatic, pełną elektryką szyb i lusterek oraz czujnikami parkowania kosztować będzie ok. 60 tys. zł.

MS: I w cenie mamy wciąż ten sam nietuzinkowy wygląd… no może bez szklanego dachu, który nie ma co ukrywać, dodaje Spacebackowi wiele uroku.
RP: Wiesz co zawsze myślę, jak testuję Skodę, szczególnie tak urodziwą jak Rapid Spaceback?

MS: ?

RP: Dlaczego Czesi mają tak fajną, rodzimą markę, a nasz przemysł motoryzacyjny padł już dawno na pysk?

Tekst: Rafał Pazura/Michał Strzyżewski
Foto: Michał Strzyżewski

Tagi: , , , , , , ,

2 myśli nt. „Skoda Rapid Spaceback Style Plus – czyli test najładniejszej Skody

  1. avatarMichał Majewski

    To auto jest nudne jak flaki z olejem. Ok pakier Style jakoś tam ratuje ten samochód ale to jest nic innego jak następca Felicji. Taki trochę mniejszy (węższy i prostszy) i tańszy golf. Nadwozie jest także niczym innym jak zwykłym hatchbackiem. Nazwa to penie jest nawiązanie do A3 ale określenie ilości miejsca nd głowami z tyłu. Tym się własnie ten samochód głównie róznic od liftbacka, w którym ja szurałem czupryną podsufitki a wsiadając waliłem głową w nadproże otworu drzwiowego. Większe i to pozytywne emocje budzi liftback bo ma duży bagażnik do którego mogę zapakować całą rodzinę. Tutaj nawet tego nie ma.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *