Suzuki SX4 S-CROSS 1.6 DDiS 4WD 6MT Elegance – TEST

avatar
Aleksander Pławski
24 listopada 2014

Kiedy pomyślę „Suzuki” i zamknę oczy, najpierw widzę Vitarę. Ten model to już żywa legenda. Obok niej stoi zaparkowany mały, niepozorny, ale piekielnie dzielny w terenie Jimny. Tak, wiem – to niejedyne modele w ofercie japońskiego producenta, ale jakoś ta marka od zawsze kojarzy mi się z autami 4×4. A co dziś testujemy? Oto Crossover, lub prościej mówiąc – uterenowiony kompakt SX4 S-Cross, oczywiście z napędem na wszystkie koła. Zapraszam na fotel.

Tęgie głowy Hamamatsu dobrze wiedzą, jakie są potrzeby rynku. Model SX-4 S-Cross doskonale uzupełnia ofertę aut 4×4 tego japońskiego producenta. Dziś prawie każdy kierowca marzy o podniesionym, uniwersalnym aucie, które poradzi sobie tak w mieście, jak i na ośnieżonych, leśnych duktach. Aucie, które będzie rodzinne, wygodne, oszczędne i do tego nie będzie sprawiało kłopotów przez wiele lat. Wydaje się, że SX4 S-Cross idealnie trafia w takie potrzeby.

Suzuki-SX4-S-Cross-tyl

Wygląd

Sylwetka testowanego auta może nie jest hiper nowoczesna i porywająca, ale powiedzieć o niej „brzydka” byłoby nieuczciwie. Przód charakteryzuje się masywnym wyglądem a S-Cross łypie na nas potężnymi reflektorami. Profil jest łagodny i nieskomplikowany, aczkolwiek testowanemu egzemplarzowi „pazura” dodaje ciekawy kolor nadwozia i felgi ze stopów metali lekkich o atrakcyjnym wzorze. Tył jest po prostu ładny i zgrabny – spore klosze świateł przywodzą mi na myśl bestseller Nissana, czyli Qashqai’a, ale Suzuki bardziej trafia w mój gust. Suma summarum S-Cross to nierzucające się w oczy, ale mogące się podobać auto, które naszym zdaniem jest propozycją dla miłośników nieudziwnionych sylwetek, które może nie robią wielkiego wrażenia, ale starzeją się długo i z godnością.

Suzuki-SX4-S-Cross-wnetrze

Wnętrze

Przedział pasażerski Suzuki to duże zaskoczenie – in plus, żeby nie było wątpliwości. Kompaktowa, zwarta sylwetka nie zdradza, ile miejsca oferuje kabina S-Cross’a. A oferuje go naprawdę niemało. Zarówno z przodu, jak i z tyłu pojazdu, miejsca jest pod dostatkiem. Kierowca normalnych rozmiarów nie powinien mieć większych problemów ze znalezieniem sobie optymalnej pozycji do pracy. Zakres regulacji fotela i kierownicy jest wystarczający, do tego przednie siedzenia okazują się być tak samo przestronne jak wygodne. Nawet dłuższa podróż nie wywołuje niepożądanych bóli pleców a trzymanie boczne stoi tu na przyzwoitym jak na ten rodzaj auta, poziomie.

Tylna kanapa również nie daje powodów do narzekań. Jest dobrze wyprofilowana i dwójka dorosłych pasażerów będzie się tu czuła komfortowo. Miejsca na nogi jest zaskakująco dużo a na szerokość też jest zupełnie nieźle. Jedynie w opcji z panoramicznym dachem wyższym osobom może przeszkadzać brak „oddechu” nad głowami. Coś za coś, niestety…

Suzuki-SX4-S-Cross-bagaznik

Jeśli już jesteśmy przy przestrzeniach, warto wspomnieć o sporym i ustawnym bagażniku. Legitymuje się on 430 litrami pojemności i ma sprytny, praktyczny schowek pod podłogą. A pod schowkiem na szczęście znalazło się jeszcze miejsce dla „dojazdówki”, co w nowych autach w dzisiejszych czasach nie jest wcale takie oczywiste.

Podoba mi się ergonomia. Wszystko jest jasno i czytelnie opisane i znajduje się na swoim miejscu. Jeśli przymknąć oko na sterowanie komputerem pokładowym za pomocą „kikuta” wychodzącego z okolic zegarów, wszystko inne wydaje się być banalnie proste i zaprojektowane z myślą o użytkowniku. Przyznam się jednak, że raz musiałem zajrzeć do instrukcji obsługi, a to w celu sparowania smartfona z systemem Bluetooth. Ale był po pojedynczy przypadek. Poza tym żadnych problemów nie było.

Suzuki-SX4-S-Cross-kierownica

Jakość tworzyw użytych do wykończenia przedziału pasażerskiego stoi na dobrym poziomie. Co prawda nie ma tu mowy o wielkich i miękkich powierzchniach milutkich w dotyku materiałów, ale prawdę mówiąc nie bardzo jest się do czego przyczepić. Fakt, że przeważnie jest twardo i nieco topornie, ale za to solidnie. O dobrym spasowaniu i starannym montażu poszczególnych elementów może świadczyć fakt, że testowane auto mimo sporego (jak na auto prasowe) przebiegu nie wydawało z siebie żadnych niepokojących dźwięków niezależnie od nawierzchni czy stylu jazdy. A to już dużo.

Jazda

Do testu dostaliśmy samochód w topowej wersji wyposażenia, więc na brak „podróżoumilaczy” nie można było narzekać. Poza brakiem fabrycznego systemu nawigacji satelitarnej, auto było wyposażone bogato. Ale o tym za chwilę…

Suzuki-SX4-S-Cross-silnik

Sercem naszego S-Crossa była wysokoprężna jednostka napędowa o pojemności 1.6 litra i maksymalnej mocy 120 koni mechanicznych sprzęgnięta z manualną, dobrze pracującą, 6-biegową skrzynia biegów. 320 Niutonometrów maksymalnego momentu obrotowego dostępnego od 1750 obr./min. szału może nie robi ale w połączeniu z odpowiednio zestopniowaną skrzynką biegów sprawia, że Suzuki jest wystarczająco dynamiczne zarówno w mieście, jak i w trasie.

Dźwięk jednostki napędowej mógłby być co prawda nieco cichszy, ale nawet przy wyższych obrotach jego brzmienie nie drażni uszu podróżujących. Ten silnik ma też jedną wielką zaletę – potrafi być naprawdę oszczędny. Średnie spalanie z całego testu to 6,3 litra „ropy” na 100 kilometrów. I tu uwaga – prawie przez cały czas jeździliśmy na włączonej opcji SPORT, przy której napęd realizowany jest stale na wszystkie 4 koła pojazdu! Daje to większą stabilność auta na szybko pokonywanych zakrętach i wzmacnia przyjemność z jazdy. Do tego nikt z nas nie oszczędzał prawej stopy, dlatego wynik uznajemy za bardzo dobry.

Suzuki-SX4-S-Cross-felga

Zawieszenie S-Cross’a jest zestrojone poprawnie. Jest dosyć twardo, ale nie zapomniano też o komforcie. Suzuki dosyć sprawnie rozprawia się z mniejszymi i większymi wybojami, choć trafienie podczas dynamicznej jazdy na większą nierówność powoduje zachwianie karoserii. Nie ma tu jednak mowy o niebezpieczeństwie. System stabilizacji toru jazdy wciąż czuwa i jeśli zdarzy nam się przesadzić w zakręcie, natychmiast wkracza do akcji, gasząc poślizg w zarodku.

Niezłe noty zbiera progresywny, elektryczny układ kierowniczy. Jest skalibrowany w sposób, który daje kierowcy nieco frajdy z jazdy, przekazując mu dość wyraźnie i na czas informacje o tym, co dzieje się na styku kół z nawierzchnią. S-Cross nawet podczas jazdy w opcji SPORT charakteryzuje się niewielką podsterownością, ale jest ona przewidywalna i pojawia się dosyć późno. Dzięki temu czerpanie radości z dynamicznej jazdy po krętej drodze nie jest tu rzeczą niemożliwą.

Suzuki-SX4-S-Cross-przod

Na bogato

Wróćmy do wyposażenia. Jak już wspomniałem wcześniej, nasz egzemplarz na jego skromność nie narzekał. Do rzeczy najbardziej istotnych dla nas zaliczyć można na pewno napęd 4×4 ALL GRIP (z wyborem trybów pracy), przeszklony, sterowany elektrycznie dach panoramiczny, skórzaną tapicerkę siedzeń, reflektory ksenonowe i światła do jazdy dziennej LED.

Dwustrefowa, automatyczna klimatyzacja, pełna „elektryka” szyb i lusterek, czy bezkluczykowy dostęp do auta to już raczej oczywistość w autach tej klasy za te pieniądze (niestety niemałe). Oczywiście był też zestaw głośnomówiący, fotochromatyczne lusterko wewnętrzne czy czujnik deszczu. O 7 poduszkach powietrznych i komplecie systemów bezpieczeństwa nie wspominam, bo to dostaje się w standardzie.

Suzuki-SX4-S-Cross-swiatla

Tak skonfigurowane auto, z oszczędnym dieslem pod maską to aktualnie koszt około 118.000 złotych. Nie znaczy to jednak, że S-Cross musi być aż tak drogi – obecnie trwa promocja i za najtańszą odmianę Comfort z silnikiem benzynowym (120 KM) i napędem na przód zapłacimy 59.900 złotych. Dostaniemy w niej już klimatyzację manualną, wszystkie systemy bezpieczeństwa, „elektrykę”, audio CD/MP3/USB sterowane z koła kierownicy, komputer pokładowy, centralny zamek i parę innych, interesujących opcji. Jeśli więc komuś nie zależy na napędzie 4×4, to za bardzo rozsądne pieniądze dostanie solidne, bardzo przestronne i uniwersalne auto rodzinne z dobrymi warunkami gwarancji. Osobiście jednak dołożyłbym grosza i wybrał wersję 4×4. Przecież to Suzuki!

Aleksander Pławski

Tagi: , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *