Archiwa tagu: dobrze wyposażony Hyundai test

Nowy Hyundai i40 2.0 GDI (165 KM) Premium – TEST

Nowy Hyundai i40 2.0 GDI (165 KM) Premium - TEST
avatar
Michał Strzyżewski
08 września 2015

Model Genesis pokazał, że słowa „Hyundai” i „premium” mogą iść ze sobą w parze i w poszukiwaniu luksusu bez obaw można kierować się do salonu koreańskiego producenta. Nie każdy jednak potrzebuje auta kosztującego 300 000 zł, dlatego dzisiaj przyjrzymy się bardziej przyziemnemu, ale mającemu wysokie aspiracje modelowi i40, który ostatnio został poddany kuracji odmładzającej.

Tagi: , , , , ,

Hyundai Grand Santa Fe 2.2 CRDi Platinum – TEST

avatar
Aleksander Pławski
18 stycznia 2015

Oto Hyundai Grand Santa Fe – propozycja dla tych, którzy cenią sobie przede wszystkim bardzo przestronne, komfortowe wnętrze, wyższą pozycję za kierownicą, bogate wyposażenie i napęd 4×4. Najpotężniejszy SUV z gamy koreańskiego producenta może się pochwalić również dobrym dieslem, automatyczną skrzynią biegów i rozsądnym spalaniem. Dodatkowo, pomimo niemałych gabarytów jest zaskakująco zwrotny. Zapraszam na fotel.

Tagi: , ,

Hyundai i20 1.2 Comfort – w prostocie siła (TEST)

avatar
Rafał Pazura
05 grudnia 2013

Plastikowa kierownica, zwykły kluczyk, którym otwiera się tradycyjny zamek. Do tego manualna klima i plastikowe kołpaki zamiast alufelg. Taką właśnie wersję Hyundaia i20 otrzymałem niedawno do testu. Czy narzekam? Wręcz przeciwnie, wreszcie dostałem auto w specyfikacji w jakiej kupuje je większość kierowców w Polsce. Prawda jest natomiast taka, że nam – osobom, które piszą o motoryzacji – daje się auta zazwyczaj mega wypasione, bogate w wyposażenie opcjonalne, którego większość śmiertelników w życiu by nie zamówiła. Po co taki zabieg? Będę szczery – by nas „urobić” i zmiękczyć w ocenie danego egzemplarza. Zawsze jest większa szansa, że obcując z lepszym wyposażeniem, a co za tym idzie lepszymi materiałami i milszym dla oka designem, ocena z takiego testu będzie bardziej pozytywna. Myślicie, że tylko dziennikarze są tak indoktrynowani? Otóż nie – zerknijcie na reklamy aut w telewizji czy na billboardzie. Tam zawsze prezentowane są najbogatsze wersje samochodów. I ja to rozumiem. Zresztą, po co daleko szukać. Jak udajesz się na pierwszą randkę, to co zakładasz na siebie? Z pewnością ciuchy, w których wyglądasz najlepiej, do tego uwodzicielski zapach perfum, a Panie odpowiednio kuszący make-up (niektórzy Panowie także). Oszustwo? Ależ skąd – to naturalna próba autokreacji.

Tagi: , , , , , , , , ,